PO WER relacja cz.3

O wyprawie na Węgry napisaliśmy już wszystko. Teraz czas na oglądanie. Co się wydarzyło w 1 dniu pracy w iQor?

 

WALENTYNKI ŚPIEWAJĄCO

14 lutego Uczniowie ZSE mieli kolejną szansę zaprezentowania swoich talentów i umiejętności: muzycznych, recytatorskich i językowych!

Nauczycielki języków obcych, anglistki, mgr Ewelina Pieńkosz-Kumor i mgr Magdalena Czeszewska zorganizowały tego dnia we współpracy z germanistką mgr Małgorzatą Lutowską KONCERT WALENTYNKOWY, a Uczniowie naszej szkoły po raz kolejny udowodnili, że są gotowi, by się zaangażować, dać z siebie wszystko i przy tym świetnie się bawić.

Tego dnia gościliśmy w naszej szkole zespół The Wild Page z Mateuszem Miłkowskim z kl. 2i na czele. Wykonali oni 3 utwory w języku angielskim.

Z klasy 2i wystąpił też Łukasz Nuckowski z piosenką Train „Hey soul sister”.

Na szczególną pochwałę zasługują uczniowie klasy 1e, którzy, mimo iż to dopiero ich pierwszy rok w ZSE zaprezentowali aż dwa utwory: „Zabiorę Cię właśnie tam” i „Love me like you do”.

Prysł też mit, jakoby język niemiecki był językiem niemelodyjnym. Okazało się, że można zaśpiewać w nim niejedną piosenkę o miłości. Dowiedli tego uczniowie klasy 4E 2/2 wykonując utwór Clueso „Keinen Zentimeter”, Dominik Haliniak (4h), który zaśpiewał piosenkę Herberta Groenemayera „Halt mich” oraz Filip Grządziel z Filipem Haliniakiem (2d) prezentując „Hallelujah” w języku niemieckim.

Podczas wspólnego świętowania Walentynek nie zabrakło również recytacji wierszy miłosnych. Marcin Drągowski (2i) przedstawił wiersze „List do ukochanej” i „Kocham”, Bartosz Sojka (1e) „There’s a lady sweet & kind”, natomiast Jakub Adamczewski (2e) zadeklamował w j. angielskim 14 sonet Szekspira.

gdy spędzamy razem czas: razem się uczymy, śmiejemy, śpiewamy- to jednocześnie stajemy się sobie bliżsi, nie tylko jako pojedynczy uczniowie czy poszczególne grupy, ale jako cała społeczność szkolna. Warto zatem się angażować, warto działać razem. Pamiętajmy bowiem nie tylko od święta, ale każdego dnia, że warto być dla siebie dobrym. „Miłość otwiera na drugiego człowieka, stając się tym samym podstawą ludzkich relacji” Jan Paweł II

Tekst mgr Małgorzata Lutowska

DSC_0109 DSC_0063 DSC_0049  DSC_0057

Dwa tygodnie temu w odległej galaktyce, czyli jak wyruszaliśmy na PO WER + pierwszy dzień w iQor

Kończą się ferie. Wielu z Was spędziło je wypoczywając, część uczyła się do matury, niektórzy do poprawek, a inni pracowali na Węgrzech. Od dwóch tygodni zamieszczamy relacje prosto z Szombathely. Niestety z racji tego, że mieliśmy tam bardzo ograniczony dostęp do sieci nie mogliśmy wklejać materiałów  do wideobloga. Nie znaczy to, że materiał nie powstał. Dziś proponujemy do obejrzenia pierwszą część. Głównym autorem jest Krzysztof Trybuszewski. Kolejne materiały już niedługo na stronach szkolnych i pod adresem power.zse.bydgoszcz.pl . Niestety z braku zapewnienia w Szombathely podstawowych praw człowieka :), czyli dostępu do WiFi, ta strona także będzie uzupełniana  po czasie.

 

Lengyel középiskolások ismerkedtek Szombathellyel

Cokolwiek to znaczy :). Taki właśnie tytuł ma informacja podana na węgierskim portalu informacyjnym miasta Szombathely. Podróż do domu trwała kilkanaście godzin. Wyruszyliśmy w piątek o godzinie 16, a przed Elektronikiem zatrzymaliśmy się ok. 7.30. Wszyscy dojechali zdrowi i szczęśliwi w związku z całym dniem ferii, który przed nimi :). Szombathely pożegnało nas oficjalnie w szkole Savaria i w firmie iQor. Uczestnicy dostali pamiątki i zaświadczenia uczestnictwa w projekcie. Przypomnijmy, że 20 uczniów całe ferie spędziło pracując w węgierskim oddziale iQor w ramach projektu PO WER.

Zachęcamy do odwiedzania profilu projektu na Facebooku.

 

PO WER finiszuje, spotkanie z najważniejszymi osobami w iQor

Dziś przedostatni dzień pracy w iQor w węgierskim Szombathely. Dwa tygodnie minęły, a my już opanowaliśmy wymowę nazwy miasta 😉 . Spróbujcie to przeczytać na głos: Sombathe :), przy czym końcówkę wymawiamy miękko w sposób, który nijak zapisać znakami się nie da. Tak więc postępy w języku są.

Dziś cała grupa spotkała się z panem Bogdanem Kardasem – prezesem firmy iQor, oraz panem – i tu pozwólcie, że nazwisko zapiszemy tak jak brzmi w oryginale – Attila Pajor, dyrektorem oddziału w Szombathely. Nie sposób nie wspomnieć o kolejnej różnicy pomiędzy naszymi językami. W Polsce podajemy najpierw imię, a po nim nazwisko (w urzędach i dzienniku elektronicznym odwrotnie ale to z przyczyn technicznych związanych z sortowaniem) Węgrzy na pierwszym miejscu podają nazwisko. Wracając do wydarzenia, to miało ono duże znaczenie ponieważ uczestnicy projektu mogli wyrazić swoją opinię na temat pobytu i pracy w firmie iQor. Rozmowa była krótka ale szczera. Młodzież mówiła o początkowych problemach, które dzięki otwartemu podejściu opiekunów, pracy pani Marty i umiejętnościom zawierania kompromisów udało się szybko zażegnać. Najważniejsze osoby w iQor zrobiły na uczestnikach bardzo dobre wrażenie. Rzeczowa rozmowa, uśmiech i otwarte podejście zawsze pozostawia miłe wspomnienie. A żeby całkiem posłodzić, wszyscy zostali zaproszeni na poczęstunek. Ciastka węgierskie ale całkiem podobne do polskich :), kawka i herbata. Po chwili przerwy powrót do pracy. Jutro uzupełnianie dzienniczków praktyk, zdawanie sprzętu i kluczyków do szafek w szatni. Potem ostateczne pakowanie i wyjazd. Przyjazdu oczekujcie w sobotę rano. Oby nie padało.

PS Ładne butki mają? Specjalne do poruszania się po strefie EPA :). Zaszpanują w szkole :)

DSC_0181

 

Dart i mecz piłkarski Węgry-Polska

Dziś uczniowie uczestniczący w projekcie PO WER spędzili popołudnie z węgierskimi przyjaciółmi z firmy iQor. Kilka godzin grali w darta, bilard i piłkarzyki. Pobyt uprzyjemniły przekąski i napoje. Na trzech tablicach darta trwały zacięte boje. Dla niektórych była to pierwsza przygoda z tym sportem. Szło nieźle, a zabawa była przednia. Pod koniec spotkania odbył się mecz towarzyski w „piłkarzyki” Węgry – Polska. Grano do 3 wygranych. Pierwsze starcie to przegrana Polski 6 do 4. Drugi mecz także wygrali Węgrzy. Potem nasza drużyna odnalazła formę i kolejne 3 starcia wygrała. Ostatnie w stosunku 2:8. Cały mecz zakończył się wynikiem 2:3. Prawdę mówiąc Węgrzy nie chcieli już rewanżu :).

Krótki film ze spotkania towarzyskiego w węgierskim pubie na profilu FB projektu.

dart1 dart2 dart4 dart5

PO WER w Budapeszcie

Sobata, to dla uczestników projektu POWER dzień wolny. Nie znaczy to jednak, ze było nudno. Organizatorzy zaprosili młodzież na wycieczkę do Budapesztu. To piękne miasto i jeden dzień nie starczy by zwiedzić najważniejsze miejsca. Mimo tego było warto. Przewodnik mówił po polsku a mały autobusik dowoził do kilku obiektów. Więcej zdjęć i relacja na fejsbookowym profilu Elektronik poza granicami

 

bud2 bud3 bud4 bud5 bud6

Szombathely, mija tydzień

Od tygodnia 20 uczniów naszej szkoły wypoczywa i pracuje w węgierskim Szombately. Wczoraj odbyło się spotkanie z dyrekcją i nauczycielami szkoły Savaria, która gości nas w swoim internacie. W Polsce nazwalibyśmy tę placówkę zespołem szkół. Kształcą tu bowiem w różnych zawodach – mechanik samochodowy, elektryk (elektronik) samochodowy i w klasie mundurowej, policyjnej na kierunku logistyczno-ekonomicznym. Mieliśmy okazję zwiedzić szkołę. Zobaczyliśmy nowoczesne laboratorium wyposażone przez firmę Citroen i laboratorium elektroniczne powstałe dzięki iQor. Przekazaliśmy upominki od naszej szkoły i list pana dyrektora zapraszający do współpracy. Być może grupa uczniów z Savaria odwiedzi nas w przyszłym roku szkolnym.

Dzisiaj część uczniów odwiedzi siłownię zlokalizowaną na terenie zakładu iQor, a wieczorem całą grupą idziemy na lodowisko.

 

DSC_0034 DSC_0067 DSC_0100 DSC_0115 DSC_0136

Szombathely, iQor – mówi Wam to coś? [foto]

Od niedzieli 20 uczniom z naszej szkoły mówi bardzo wiele. Punktualnie o szóstej rano Wasi koledzy wsiedli do autokaru, by odbyć 14 godzinną podróż do węgierskiego miasta Szombathely. W jakim celu? Ferie? Niezupełnie. W tym niewielkim mieście znajduje się duży oddział zaprzyjaźnionej z naszą szkołą firmy iQor. 2 tygodnie poznawania nowoczesnych technologii i organizacji pracy w zakresie poszerzającym wiedzę zdobytą w czasie praktyk, to nagroda za dobre wyniki w nauce i frekwencję. To pierwszy wyjazd w ramach projektu współfinansowanego przez Unię Europejską i realizowanego w ramach projektu „Staże zagraniczne dla uczniów i absolwentów szkół zawodowych oraz mobilność kadry kształcenia zawodowego” realizowanego ze środków PO WER na zasadach Programu Erasmus+, sektor Kształcenie i szkolenia zawodowe. Następne w przyszłym roku szkolnym, więc już teraz warto zacząć się starać :).

Zapewne doszły Was słuchy o różnych problemach pierwszego dnia pobytu. Większość problemów już została rozwiązana. Pozostałe wynikają z trwającego remontu w dormitorium :). No tak nazywają tu internat. Niestety wież nie ma :) i wszystkie działy mieszkają w tym samym skrzydle :). Zachęcamy do polubienia profilu Elektronik poza granicami na facebooku.

Już niedługo zostanie uruchomiony wideoblog i fotoblog. Dlaczego z opóźnieniem? :). Mimo, że prawo do WiFi jest “podstawowym prawem człowieka” były z tym duże problemy.

Zdjęcia z pierwszego dnia praktyki

DSC_0046 DSC_0056 DSC_0046 DSC_0030 DSC_0027 DSC_0013